Autor: TriMama

Sto lat Mania!!!

Czy jak przeglądacie stare zdjęcia, to zdarza wam się czasem pamiętać tę chwilę, kiedy ono było zrobione? Nagle dokładnie wam się przypomina, co wywołało wtedy na twarzy uśmiech? Albo zadumę? Lub radość ? Kiedy ja patrzę na siebie – beztroską dwudziestolatkę – to wiem, że dużo się w moim życiu zmieniło…Jakoś…dojrzałam. I...

Poświąteczny Sportowy Relaks

Przed nami cudowny, świąteczny czas –  szczególny, rodzinny, pachnący choinką, piernikami i innymi smakołykami… Potem będziemy trochę objedzone, rozleniwione… i  zaczniemy planować new years resolutions: więcej się ruszać, być fit, i zdrowo jeść! Dlatego już dziś proponuję wspólny poświąteczno – noworoczny treningo-relax...

Urodzinowy weekend w Szklarskiej

Szklarska Poręba według Wikipedii: „ Warunki klimatyczne miasta porównywalne są do walorów miejscowości alpejskich położonych na wysokości 2000 m n.p.m. Odkryli to sportowcy. Polscy kadrowicze często bywają w mieście na obozach kondycyjnych”. Jak dla mnie bomba! Paweł pamięta jak na rodzinne wakacje w góry jechali maluchem. Zajmowało im to...

Jak pachnie życie bez zapachu?

Ostatnia Wieczerza Czy pamiętacie smak ostatniej potrawy jaką jedliście? Dzisiejszego śniadania? Owsianki z cynamonem czy może jajko na bekonie? Ja mam wyrytą w głowie moją ostatnią kolację, ostatnią wieczerzę – była to zwykła sałatka caprese, czyli mozzarella z pomidorem i świeżą bazylią! Nie zjadłam dużo, bo następnego dnia miałam być w...

Świąteczna akcja charytatywna

Rodzina & Przyjaciele TriMamy to ludzie o wielkich sercach!! Chcemy świątecznie pomóc chorym dzieciom z gdańskiego oddziału onkologii & Pomorskiemu Hospicjum dla Dzieci.  Zapraszamy 11 grudnia! Śniegu nie zagwarantuję, ale o atmosferę zadbamy! Będą pierniki, dekoracje, ozdoby, pluszaki, ksiązki i różne łakocie home made. Do zobaczenia!!! W...

TriMamowe zdrowe, słodkie przekąski

Słodkie i zdrowe? To wcale nie musi się wykluczać! Takie są kulki i batoniki TriMamowe 🙂 TriTata chętnie po nie sięga by treningowej mocy dodać 🙂 Ostatnio podczas Sportowego relaksu dziewczynom skradły podniebienia 🙂 Mniam! Kulki TriMamy z niespodzianką Składniki 1      szklanka ugotowanej fasolki adzuki 1      szklanka daktyli suszonych –...

Sportowy relaks czyli wszyscy dla wszystkich

Kilka miesięcy temu, dostałam taką wiadomość na FB: ,,Jeżeli kiedyś będziesz organizować jakiś wyjazd jadę z tobą. Pozdrawiam Ania”. Taki babski weekend marzył mi się od dawna. Lubię wyzwania, pomyślałam – spróbuję. – No pewnie! Paweł jak zwykle zaaprobował od razu. Jego wiara w moje możliwości mnie szokuje! Ciekawe jakby zareagował, jak bym...

Przepisy porządku domowego

W łazience u moich rodziców, na wysokości oczu (kiedy siedzisz na toalecie!!), tata powiesił zasady zachowania mieszkańców. Gdzieś to znalazł na Jarmarku Dominikańskim. Zawsze, kiedy muszę iść do łazienki, to nie ma siły żebym (po raz nie wiem który) tego znowu nie przeczytała. Mam wrażenie, że wszyscy domownicy znają te zasady na pamięć.  I...

Bieszczady – wszystko czego dusza pragnie

Bieszczady. Wszystko czego dusza pragnie! Udało się zresetować. Udało się założyć buty po długiej kontuzji i pobiegać. Udało się slow life. Bo…byłam w Bieszczadach. Aż głupio się przyznać, że widząc już trochę świata moja noga po raz pierwszy dotknęła bieszczadzkiej ziemi. A wszystko to dzięki mojej kuzynce, która  postanowiła wyjść za mąż, a że...

TriRodzina, TriPrzyjaciele i Bydgoszcz Triathlon

Jak to często bywa – plany i marzenia sobie, a życie sobie. Ten sezon miał być bogaty w starty, na które się cieszyłam (Starogard, Bydgoszcz). I nagle ten pechowy upadek ze schodów zanim jeszcze zaczęłam treningi na dobre. Nigdy nie myślałam, że  rozerwanie torebki stawowej stawu skokowego  może przynieść takie komplikacje. Kiedy obrzęk...

Jak bardzo stopa zwolniła mój bieg…

Stopa zwolniła mój bieg. Zmienia moje życie. Jestem trochę w panice. Jeśli odkryję zalety slow life, to nie w zamierzony sposób, raczej z przypadku. Pech chciał. Nie umiem jeszcze odnaleźć się w tej sytuacji, trochę czuję się jak „za karę”. Ale skoro znalazłam się tu nie z własnej woli, to chociaż spróbuję dobrowolnie wyhamować...

Sugar belly

Miniony Światowy Dzień Zdrowia wstrząsnął moim zdrowiem. Psychicznym. A dokładnie jego hasło przewodnie: “Pokonaj cukrzycę!”. Wprawdzie w naszej rodzinie nie ma przypadków cukrzycy typu pierwszego (genetycznej), ale zachorowaniem na cukrzycę typu drugiego – powodowanej przez otyłość i brak ruchu – zagrożeni jesteśmy wszyscy. Dlatego...

Daydreaming

W zeszłym tygodniu znowu myślałam o moim mózgu. Dlaczego? Bo obchodziliśmy Światowy Tydzień Mózgu. A cztery dni temu, siedząc w Pendolino, (uwielbiam Pendolino – mam czas na gazetę! ), przeczytałam artykuł, zamknęłam na chwilę oczy i to bez poczucia, że marnuję czas. Daydreaming… Spodobało mi się to angielskie słowo (nasze ”...

Wiele wcieleń jednej mamy

Kiedyś już pisałam, że macierzyństwo nauczyło mnie się wielu nowych rzeczy. Potem przeczytałam, że każda matka mogłaby wykonywać (wykonuje!) różne zawody świata. Wiele z nas na pewno ma dużo do powiedzenia na temat “nie wiedzieć skąd przyswojonych umiejętności i nagle odkrytych talentów”, których posiadania nikt nas by wcześniej nie podejrzewał (a...

TriMama, TriTata więc i TriDzieci?

Marysia już lubi wszystkie zajęcia sportowe. Geny? Czy raczej wychowanie? Ona sama chce czy my ją pchamy w tym kierunku? To prawda, że Mary jest wdzięcznym uczniem. Łapie wszystko w mig. I uwaga! To nie jest moja opinia, ani już tym bardziej Pawła (tatusiowe różowe okulary na nosie), ale obcych ludzi. Pana od pływania, pani od nart. A ponieważ tak...

34 lata na karku i nadal wierzę w Świętego Mikołaja :)

Muszę się do czegoś przyznać… Ja kocham to całe grudniowe szaleństwo. Te oświetlone wystawy, te dzwoneczki, to zakupowe szaleństwo. I liczę dni: jeszcze 28,  jeszcze 15, jeszcze tylko…5 dni. Tylko tyle dni zostało do tego magicznego dnia. Najpiękniejszego dnia w roku. Takim zawsze była, jest i będzie Wigilia. To najbardziej rodzinny, ciepły...

Macierzyństwo wyciska mi łzy…

Macierzyństwo wyciska mi łzy z oczu… Pisałam już kiedyś o tym, że, od kiedy urodziły się dziewczynki, jestem bardzo podatna na łzy. Wzrusza mnie wszystko. I wszędzie. Czasami w najdziwniejszych momentach i najmniej spodziewanych sytuacjach. Czasami aż mi głupio. Bo można zrozumieć mokry nos w przedszkolu, kiedy twoje dziecko śpiewa piosenkę z...