Autor: TriMama

Moja TriMamowa droga do triathlonu!!!

Grudzień 2013 – decyzja Z jej podjęciem pomógł mi mąż Paweł. Byłam w ósmym miesiącu ciąży, z brzuchem jak balon.  Już zastanawiałam się jak to będzie, jak ja sobie poradzę – dwójka dzieci i mąż triathlonista! Dysząc na schodach, zapytałam Pawła trochę z przekąsem, jakie starty planuje na przyszły rok. On bez zastanowienia powiedział – ‘w przyszłym...

Wszystkie strachy TriMamy

Ostatnio czekając na wynik rezonansu magnetycznego głowy uświadomiłam sobie, że się boję. Tak po ludzku mam stracha. Myślę pozytywnie, nie poddaję się z byle powodu, umiem walczyć. To nie znaczy jednak, że nie wiem co to lęk. Oczywiście najbardziej boję się tego, czego boi się każda mama. Żeby moim dzieciom nie stała się żadna krzywda. To dlatego...

Kocham cię jak Irlandię!

W zeszłym tygodniu Ania odbyła swój pierwszy lot! Poleciałyśmy do Irlandii, kraju który już chyba na zawsze będzie moją drugą ojczyzną. Teraz, kiedy mieszkam w Polsce, każdy wyjazd na zieloną wyspę to trochę nostalgiczna podróż do miejsca tak bliskiemu mojemu sercu, do kraju, któremu tak wiele zawdzięczam. Przed 2006 rokiem wiedziałam o Irlandii...

Maj się zaczął tak jak sobie wymarzyłam…

Wspólna Majówka z dziadkami dziewczynek planowana  była już dawno. Mania uwielbia zabawy  z nimi  a i  Ania już się bezzębnie szczerzy na ich widok. Oni maja tyle cierpliwości i pomysłów a my.. nareszcie mamy szansę żeby we dwójke potrenować 🙂 Poza tym taka chwilowa odskocznia od pracy, pralek, zmywarek, sprzątania itp dobrze mi zrobi 🙂 Ogólnie...

[TriMama przepytana przez Akademię Triathlonu] TriMama – kim jest, co robi i jak sobie radzi?

TriMama przepytana przez Akademię Triathlonu O „TriMamie” słyszało wiele osób. Jeżeli nie, to z pewnością w przeciągu paru miesięcy, każdy chociaż trochę interesujący się triathlonem, dowie się o istnieniu takiej postaci. Natalia, bo tak naprawdę ma na imię wspomniana bohaterka, od kilku miesięcy staje się coraz bardziej rozpoznawalna i coraz...

Jak pachną dla mnie Święta?

Pamiętam (trochę jak przez mgłę) gdy przed operacją podpisywałam pismo o ewentualnej możliwości wystąpienia powikłań, utrata wzroku, paraliż, aż po najgorsze. Zaburzenia węchu i smaku wydawały mi się na tej liście mało ważne. Nie przywiązywałam do nich większej wagi. Ze szpitalem byłam obeznana od małego. Kiedy rodzice wracali z dyżuru zawsze...

Czemu doba nie może trwać np. 26 godzin?

Do kogo by tu trzeba było się uśmiechnąć żeby załatwić dodatkowe parę godzin na dobę? U nas wre jak w ulu, a na dodatek Paweł musiał na kilka dni wyjechać. Bałam się, że z treningów nic nie wyjdzie. Na szczęście z pomocą przyjechała moja mama. Mimo tego, że z nią jak zawsze zawitał wszechobecny chaos (bo milion rzeczy do zrobienia, tyle spraw do...

Tri jak Triathlon, Mama jak Mama czyli dlaczego wstaję o 4.30

Tri od ponad 3 lat jest częścią mojego życia. Wyjazdy na zawody i kibicowanie zaczęły się od debiutu Pawła w Suszu 2010, aż po start w Gdyni w 2013. Najpierw kibicowałam będąc z Mańką w ciąży. Podczas Herbalife Triathlon Gdynia 2013 Mania już darła się razem ze mną, podczas gdy w brzuchu siedziała już Ania. Bycie żoną triathlonisty (nawet amatora)...

Co przyprawia(ło) mnie o zawrót głowy?

Czasami bolała mnie głowa, ale to przecież nic takiego, prawda? Każdego czasem boli głowa! Kiedyś miałam zapalenie zatok czołowych, więc zawsze jak bolało, myślałam „znowu te zatoki”.  Brałam tabletkę przeciwbólową i przechodziło. Dopiero w pierwszej ciąży bóle stały się prawdziwą udręką. Bolało ciągle, czasem trochę mniej, a czasami dosłownie...

[TriMama zauważona przez Akademię Triathlonu] Jak poczuć smak zwycięstwa, gdy nie czuje się smaku?

Kilka dni temu opublikowaliśmy rady Meredith Atwood o tym, jak radzić sobie w triathlonie, będąc mamą. Napisała do nas Monika Wodyńska [pomyłka w imieniu :)], która w tym roku zamierza po raz pierwszy wystartować w triathlonie. Zaplanowała zawody Half Ironman w Gdyni. Przygotowuje się, trenując systematycznie, a jej relacje możecie czytać również...