Kategoria: Inspiracje

Happy Halloween!

Mój czas mieszkania w Irlandii nauczył mnie wiele. Może dlatego, że to było pierwsze miejsce, w którym zaczęłam pracować, tak na poważnie (nie licząc kelnerowania na studiach w Anglii i Francji). To tam zaczęło się prawdziwe, odpowiedzialne życie. Poznałam nowych ludzi, nowe zwyczaje, polubiłam Halloween. W Irlandii przygotowują...

Sztuka bycia optymistą

Postrzeganie siebie jako człowieka szczęśliwego (optymista!), a bycie nim rzeczywiście, to na co dzień dwie różne rzeczy. A kiedy się zdarzy, że optymistka poślubi optymistę, to żyć nie umierać! Nie jest to jednak takie czarno-białe. Bo życie nie jest. Pewnym jest, że warto się starać. Ale czy można się tego nauczyć? Czy...

O biegu, który ukończyłam 30 razy

Maja na mecie: "Zawsze zazdrościłam biegaczom. Jakby mi ktoś kiedyś powiedział, że wystartuję, to bym się puknęła w czoło'.

O czym myśli biegacz, który na mecie zawodów pojawia się jako ostatni? Czy targa nim złość, radość z dobiegnięcia do mety, czy jeszcze coś innego? Pewnie każdy czułby się w takiej sytuacji inaczej. Jak ja się czułam wbiegając ostatnia na metę biegu na 5 km podczas 3 Gdańsk Maraton? Byłam szczęśliwa! Słyszałam podskakujące...

Wiosenne przebudzenie – o tym jak czerpać z życia będąc 50 plus! Relacja z weekendu

Oj dzieje się ostatnio, dzieje. Czas jakby nie chciał się zatrzymać choć na chwilkę… Ja biegam, dni biegną, nawet tygodnie a tyle mam jeszcze do  napisania. Ale po kolei. Najpierw „TriBabciowy” weekend 50 plus. Muszę o nim opowiedzieć,  bo mnie zelektryzował, naładował i  pocieszył. A dlaczego pocieszył? Bo już...

Doceń buraka

Przyszła wiosna, najlepszy czas na skuteczny, przyjazny detoks po smakowitej zimie. Skoro tak – pierwszym moim odkryciem będą buraki. Nie mówię o pysznym barszczyku na święta, buraczkach na ciepło do mielonego klopsika z dzieciństwa, o moich ulubionych czipsach z buraka czy Pawłowej pizzy z burakami… Mówię o cudownym soku z...

Szczęśliwi żyją Hygge

Znacie najnowszy raport o szczęściu? Gratulacje dla Norwegów, Duńczyków … najszczęśliwszych narodów na świecie! Dziś został ogłoszony World Happiness Report. Ano właśnie. Słyszeliście o HYGGE, duńskim fenomenie ? HYGGE jest najpiękniejszym określeniem dla duńskiego przepisu na szczęście, na specyficzny duński luz… HYGGE...

Weekend „Sportowy relaks 50 +”

Czujecie wiosnę w kościach? Albo inaczej. Macie wrażenie, że zima odpuszcza, odchodzi powoli. Jeszcze się ogląda za siebie,  czy nie wrócić na trochę, ale wiosna chyba już jej depcze po piętach.  Ani się nie obejrzymy a zaczną się zielenić drzewa. Trzeba się pięknie i odświętne na przyjście tej chyba najpiękniejszej pory...

Walentynkowy tydzień

Odkryłam dzisiaj, że  oprócz Walentynek, tych 14 lutego, jest jeszcze cały Tydzień Walentynkowy. Ludzie, dopiero teraz? Zaczął się wczoraj – Dzień Róży . Tego dnia miałam (Ty miałaś) dostać od Niego bukiet róż (mogła być jedna). Ponieważ do tej pory nic nie wiedziałam o tym święcie, nie mogłam Pawłowi podszepnąć...

Wizyta w Papugarni

W piątek po przedszkolu pojechałyśmy z dziewczynkami odwiedzić nowe miejsce na „dzieciowej” mapie Gdańska – „Papugarnia” na Suchaninie.Bardzo miły Pan na recepcji pouczył nas żeby zdjąć zegarek, kolczyki i inne  świecidełka, bo jak my tego nie zrobimy, to papugi mogą próbować zrobić to za nas...

Bajka o 2016 roku

Była ciepła grudniowa noc. Nikt by naprawdę nie uwierzył, że to już 31 grudnia – bo w  lesie miało się wrażenie, że za chwilę  zaczną się budzić zwierzęta z zimowego snu a rano wpadną roześmiane dzieciaki, żeby nazrywać pachnących jagód. Dlatego pewnie gdyby ktokolwiek zapuścił  się w głąb lasu, stanąłby ze...

TriMamowe zdrowe, słodkie przekąski

Słodkie i zdrowe? To wcale nie musi się wykluczać! Takie są kulki i batoniki TriMamowe 🙂 TriTata chętnie po nie sięga by treningowej mocy dodać 🙂 Ostatnio podczas Sportowego relaksu dziewczynom skradły podniebienia 🙂 Mniam! Kulki TriMamy z niespodzianką Składniki 1      szklanka ugotowanej fasolki adzuki 1     ...

Bieszczady – wszystko czego dusza pragnie

Bieszczady. Wszystko czego dusza pragnie! Udało się zresetować. Udało się założyć buty po długiej kontuzji i pobiegać. Udało się slow life. Bo…byłam w Bieszczadach. Aż głupio się przyznać, że widząc już trochę świata moja noga po raz pierwszy dotknęła bieszczadzkiej ziemi. A wszystko to dzięki mojej kuzynce, która ...