Mój drugi triathlon

W moim planie poporodowo-TriMamowym najważniejszy był start w Gdańsku. Mój debiut na dystansie 1/4 IM (czyli 950 m pływanie, 45 km rower, 10,5 km bieg). 19 lipca w Gdańsku miałam w głowie...

Oczyma TriTaty

Mając trzy dziewczyny w domu, czasami wydaje mi się, że dystans Iron Man nie jest aż taki straszny 🙂 Już teraz w domu mam niezły triathlon – żona trenuje, dzieci bawią się z T1 i szybki...

Wszystkie strachy TriMamy

Ostatnio czekając na wynik rezonansu magnetycznego głowy uświadomiłam sobie, że się boję. Tak po ludzku mam stracha. Myślę pozytywnie, nie poddaję się z byle powodu, umiem walczyć. To nie...