Co za dzień za nami… co za emocje … wszyscy jesteśmy jeszcze tacy podekscytowani…
Mieliśmy dziś niezwykłych gości. Wielki świat zajrzał na Olszynkę w nasze progi. Światła, kamery, mikrofony… Szaleństwo pełne.
Za niebieskimi drzwiami naszego domu było prawdziwe studio, a dywan klasycznie stał się estradą na akrobacje i występy naszych dzieci…
Taka miła była ta rozmowa, taka szczera ciekawość reporterki, a w moim sercu taka nadzieja, że to co robię i kocham zyska przychylność jeszcze większej liczby ludzi i zrobimy tyle dobrych projektów razem.
Dumna jestem z mojej rodzinki, moja Mama miała swój debiut! Co za talent
Paweł musiał się zmierzyć z ciekawym pytaniem …” Jak to jest być mężem Trimamy?” Hahahahaha.
Wspaniale będziemy to wspominać. Kolejna rodzinna przygoda do pamiętnika wspólnych dni.
Więcej szczegółów już wkrótce…
————————–
Na chwilę przed moim wejściem pojawiło się piękne słońce nad Warszawą
To był wspaniały poranek!
A Wam kochani za kciuki i miłe słowa!
Po 12 godzinach w stolicy wracamy do dzieci
Link do reportażu: https://dziendobry.tvn.pl/a/natalia-stracila-wech-i-smak-ale-ma-ogromny-apetyt-na-zycie