Kategoria: Rodzina

Nie ma takiego miasta Lądyn! Czyli weekend taty z córkami w Londynie.

Nie ma takiego miasta Lądyn! Czyli weekend taty z córkami w Londynie. – Ale Londyn, miasto w Anglii. – To co mi Pan nic nie mówi! – No mówię Pani właśnie. – To przecież ja muszę pójść, poszuka, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna… To oczywiście jeden z nieśmiertelnych cytatów z Misia. Lądyn…a jednak istnieje. Dla mnie to...

Bajka o 2019 roku

Obudził mnie dzwonek do drzwi. Spojrzałam na Pawła wciśniętego pomiędzy Adasia i Anię. Spał jak zabity. „Kto to może być?” zastanawiałam się schodząc w dół po schodach. „W środku nocy!?”. Za drzwiami stał wielki mężczyzna z siwą brodą do pasa, ubrany w długie futro i nie pytając o pozwolenie minął mnie w przedpokoju, siadając na sofie. „Zrób...

6 urodziny TriMamy

Moje styczniowe urodziny Przełom roku… listopad, grudzień, a potem styczeń to miesiące, w których celebruję wiele wspaniałych okazji. W moim kalendarzu sporo jest dat zaznaczonych w różowe kółka, ozdobionych serduszkami 💕 Już na koniec listopada, w złotych kolorach jesieni, tli się w sercu wdzięczność i radość.Jest kilka szczególnie...

Happy New Year 2020

Ostatnie chwile 2019 roku spędzamy w naszym domu.Razem, rodzinnie, uroczyście. ❤️Od kiedy mamy dzieci to w pewnym momencie bezcenne wydały się nam przespane noce, poranki w dobrej kondycji. Życie nabrało słodszego smaku rodzicielstwa i odpowiedzialności za małe istoty.Młodość miała oczywiście swoje prawa, ale ten dojrzalszy...

„Moja pierwsza, Nasza pierwsza”

Marysia kończy dziś 8 lat. ❤️Nasza najstarsza córka, nasze pierwsze dziecko, przepiękna dziewczynka świętuje dziś z nami cudowne 2920 dni wspólnego życia.Jej pojawienie się na świecie, pierwszy płacz, pierwszy uśmiech, pierwsza bliskość podczas karmienia, zamieszkały w mojej pamięci tak bardzo, jakby miały być tam od zawsze.Nie będę...

2 edycja Biegu Charytatywnego „ Piątka od serca”

Drodzy Państwo, Przyjaciele TriMamy, Kochani Moi,W tych kilku słowach chciałabym Wam podziękować za wsparcie i obecność w tych ostatnich tygodniach. Dobra energia krążyła między nami, czułam ją każdego dnia poprzedzającego 2 edycję Biegu „Piątka od Serca”.  Ten czas to dla mnie setki telefonów, dziesiątki spotkań, niezliczona liczba...

Urodzinowy list do Tuni

Urodzinowy list do siebie samejKilka dni temu, kiedy szykowałam z moją mamą kolejne rzeczy do „Piątki od Serca” usłyszałam nagle ten jej ciepły głos.. – „ 38 lat. Kiedy to minęło?”. Patrzyła na mnie z taką dumą i miłością – jakie to było wymowne i piękne. Naszła mnie wtedy taka refleksja. Taka potrzeb, żeby napisać sama do siebie list...

Jesienne wspomnienia

Pierwsze dni listopada dla nas wszystkich zwykle wiążą się z chwilami zadumy, odszukiwaniem w pamięci i sercach ciepłych wspomnień.🍁🍂 Pewnie tak, jak i Wy, mam tyle wspomnień, które są ze mną od kiedy pamiętam, a dokładam do nich coraz to nowsze… Pamiętam… O takiej starej grze „ Skoczki” w którą grałam z moją prababcią...

Tulę Thule

Kiedy ma się zostać mamą po raz pierwszy, plany na wyprawkę rozrastają się w nieskończoność, lista „rzeczy niezbędnych” jest nierozsądnie długa a do tego dochodzą jeszcze porady koleżanek, które już w roli mamy mają za sobą pierwsze występy. Trudno wyczuć, czy to hormony, czy może nadmiernie wyczulone matczyne instynkty pchające nas w zakupowy...

Relacja z Enea Bydgoszcz Triathlon – część druga

Relację ze startu pisze się zwykle na gorąco, no może na drugi dzień, ale pisanie o tym co się zdarzyło więcej niż miesiąc temu. Ech! Ko to by czytał! 🙂Zwalam to na wakacyjny czas, który rządzi się swoimi prawami! (chyba już marzę o 1 września i powrocie Marysi do szkoły i Ani do przedszkola :). Jakoś nie miałam spokojnej chwili, by usiąść i...

Wróciłam! Moja relacja z Enea Bydgoszcz Triathlon

Lipcowy weekend w Bydgoszczy już od pięciu lat wpisany jest w nasz rodzinny kalendarz. Czas urodzin Pawła i mojego taty (obaj urodzeni 5 lipca) spędzamy właśnie tam. A wszystko za sprawą triathlonu nad Brdą 🙂 Kiedy rok temu, dokładnie dwa miesiące po porodzie, płynęłam w sztafecie, to w chwili wbiegania na metę ściskając za rękę moją mamę i...

Rower w triathlonie

Przed naszym wspólnym startem w Starogardzie Gdańskim, czerwiec 2017 Dzisiaj napiszę o dwójce z trójki. Czyli, co wiem o rowerze w triatlonie. Najpierw zajrzałam do mojego wpisu sprzed 5 lat, po moim pierwszym starcie. I eureka. Jaka ja byłam wtedy mądra! Dziś mam wrażenie, że dużo bym nie zmieniła w moim tekście sprzed lat. Napisałam wtedy:...

Niedziela inna niż wszystkie

Ostatnia niedziela była inna niż wszystkie! Na to wydarzenie czekałam trochę z podnieceniem, lekkim niepokojem, trochę nawet z obawą – „będzie niełatwo”, myślałam. I powiem Wam szczerze tak zupełnie na początku prosto nie było. Zastanawiacie się pewnie, co takiego ekscytującego wydarzyło się w minioną niedzielę w moim życiu? Może pierwszy trening...

TriMama budzi wiosnę

No i kochani jest! Nasza wiosna! Prawda, że w tym roku czekaliśmy na nią inaczej? Świadomie i razem, aktywnie, pozytywnie, na dodatek bez cukru! 🙂 Miesiąc wspólnej inspiracji, wzajemnej motwyacji. Nasza grupa „TriMama budzi wiosnę” w końcu doczekała się tej wiosny! Może nie wszystko nam wyszło perfekcyjnie. Jest zawsze pole do poprawy...

TriMamy przewodnik po Dublinie

Kto mnie zna, ten wie, że  KOCHAM IRLANDIĘ. Pisałam o tym przy każdej nadarzającej się okazji więc zrozumiałe, że tym bardziej dzisiaj muszę bo Dziś jest Dzień Świętego Patryka. Ale to nie tylko ten jeden powód, że dzisiejszy post poświęcam mojej Zielonej Wyspie. Jest jeszcze inny- za miesiąc jedziemy całą rodziną na kilka dni do Dublina...

Bajka o 2018 roku

Biegłam przez las jak mogłam najszybciej. Nie było to łatwe, bo śnieg sięgał mi do kolan. Przez konary drzew mogłam dojrzeć  jedynie parę gwiazd na niebie. Gdzie to jest ? W ciemności zajarzyły się jasne oczy. Wilk? No i co z tego? Nie czułam żadnego strachu. Chciałam tylko jednego. Dobiec  na czas… Nawet nie patrząc na tarczę zegarka...