Kategoria: Rodzina

TriMama budzi wiosnę

No i kochani jest! Nasza wiosna! Prawda, że w tym roku czekaliśmy na nią inaczej? Świadomie i razem, aktywnie, pozytywnie, na dodatek bez cukru! 🙂 Miesiąc wspólnej inspiracji, wzajemnej motwyacji. Nasza grupa „TriMama budzi wiosnę” w końcu doczekała się tej wiosny! Może nie wszystko nam wyszło perfekcyjnie. Jest zawsze pole do poprawy...

TriMamy przewodnik po Dublinie

Kto mnie zna, ten wie, że  KOCHAM IRLANDIĘ. Pisałam o tym przy każdej nadarzającej się okazji więc zrozumiałe, że tym bardziej dzisiaj muszę bo Dziś jest Dzień Świętego Patryka. Ale to nie tylko ten jeden powód, że dzisiejszy post poświęcam mojej Zielonej Wyspie. Jest jeszcze inny- za miesiąc jedziemy całą rodziną na kilka dni do Dublina...

Bajka o 2018 roku

Biegłam przez las jak mogłam najszybciej. Nie było to łatwe, bo śnieg sięgał mi do kolan. Przez konary drzew mogłam dojrzeć  jedynie parę gwiazd na niebie. Gdzie to jest ? W ciemności zajarzyły się jasne oczy. Wilk? No i co z tego? Nie czułam żadnego strachu. Chciałam tylko jednego. Dobiec  na czas… Nawet nie patrząc na tarczę zegarka...

Adaś kończy 6 miesięcy!

Sześć miesięcy minęło od chwili narodzin Adasia. Całe pół roku. Wydaje się to niemożliwe. Nie pamiętam świata przed 🙂 Z drugiej strony to zaledwie 182 dni od tej chwili, kiedy po raz pierwszy ujrzałam jego główkę, rączki, maleńkie stópki. Z trzeciej strony to 4383 godziny jak obserwuję go jak rośnie i się zmienia. Powiedzieć Wam co mnie...

Jak kule pokrzyżowały moje plany…

Chyba człowiek zaczyna doceniać jesień z wiekiem. Szczególnie ja, od kiedy po operacji, siłą rzeczy większą wagę przywiązuję do kolorów, niż do zapachów. Ale powiedzcie sami, kiedy świat ma tak cudne barwy jak nie jesienią właśnie? Czas zwalnia, na ulicy jest mniej ludzi, w parkach spacerujące z wózkami mamy, biegacze ugniatający szeleszczące...

10 lat później…

Bajka o Złotej Rybce Dawno, dawno temu…a dokładnie 10 lat i 18 dni tamtego czasu – nad wielkim morzem, które Bałtyk się nazywa – odbyło się huczne wesele. Miejscowy chłopak ożenił się z panną z tego samego miasta. Znali się od wielu lat, nikogo więc nie zdziwiła ich decyzja. Weselisko było, że hej! Najechali się znajomi z sąsiednich miast i...

Witaj szkoło!

O rany. Chyba się denerwuję. Ja, z natury spokojna, czuję, że na samą myśl o tym serce bije mi szybciej, no wiecie – takie motyle w brzuchu. Nie, mąż nie zaproponował mi wspólnego wyjścia do kina. Nie lecimy na wakacje na drugi koniec świata. Po prostu… nasze dziecko idzie do SZKOŁY!!! Z prawdziwym tornistrem na plecach, do szkoły z dzwonkami na...

[Wywiad dla ladnebebe.pl] Życiowy triatlon według Natalii

[…] Natalia, cofnijmy się w czasie: jesteś prawniczką, pracujesz w Dublinie. I wtedy ktoś ci mówi: hej, będziesz mamą trójki, wygrasz z guzem mózgu i wystartujesz w triatlonie. Co byś wtedy pomyślała? Chyba wszystko naraz! Radość z powodu dzieci, szok i niedowierzanie z powodu pokonanego guza i chyba zaskoczenie z powodu triatlonu. Od zawsze...

Dzień Taty

Każdy z nas, mógłby swoimi słowami powiedzieć jak to jest i co to znaczy być tatą. Każdy z nas jest inny i inaczej zachowuje się w tej najważniejszej w życiu roli. Mogę mówić tylko za siebie, chociaż myślę, że kilku kolegów spokojnie by się pod tymi słowami podpisało. Łatwo jest pisać o tym, co robimy dobrze. O tym co wychodzi gorzej, już nie. I...

D jak Dziecko – poznaj mój życiowy alfabet

Kiedy rodzi się dziecko, w Twoim życiu pojawiają się nowe słowa, a słowa, które do tej pory znałaś nabierają zupełnie innego znaczenia. Każda matka, każdy ojciec mogliby napisać swój własny alfabet. Ja sama mogłabym znaleźć tysiące takich słów! A jak Aniołek. To słowo zawsze kojarzyło Ci się z niebem. Teraz widzisz go w swoim śpiącym dziecku. B...

Mamą być!

Kiedy miałam 15 lat poszłyśmy z moją najlepszą przyjaciółką na imprezę do klubu. Pamiętam to jak dziś. W domach powiedziałyśmy, że idziemy na urodziny koleżanki. Wszystko się oczywiście wydało, kiedy zamiast wrócić do domu o 22:00 zjawiłyśmy się o 4:00 rano, a ja próbowałam mojej całej we łzach, roztrzęsionej mamie wytłumaczyć, że nic się przecież...