Kategoria: Dzieci

Nie ma takiego miasta Lądyn! Czyli weekend taty z córkami w Londynie.

Nie ma takiego miasta Lądyn! Czyli weekend taty z córkami w Londynie. – Ale Londyn, miasto w Anglii. – To co mi Pan nic nie mówi! – No mówię Pani właśnie. – To przecież ja muszę pójść, poszuka, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna… To oczywiście jeden z nieśmiertelnych cytatów z Misia. Lądyn…a jednak istnieje. Dla mnie to...

Bajka o 2019 roku

Obudził mnie dzwonek do drzwi. Spojrzałam na Pawła wciśniętego pomiędzy Adasia i Anię. Spał jak zabity. „Kto to może być?” zastanawiałam się schodząc w dół po schodach. „W środku nocy!?”. Za drzwiami stał wielki mężczyzna z siwą brodą do pasa, ubrany w długie futro i nie pytając o pozwolenie minął mnie w przedpokoju, siadając na sofie. „Zrób...

Happy New Year 2020

Ostatnie chwile 2019 roku spędzamy w naszym domu.Razem, rodzinnie, uroczyście. ❤️Od kiedy mamy dzieci to w pewnym momencie bezcenne wydały się nam przespane noce, poranki w dobrej kondycji. Życie nabrało słodszego smaku rodzicielstwa i odpowiedzialności za małe istoty.Młodość miała oczywiście swoje prawa, ale ten dojrzalszy...

„Moja pierwsza, Nasza pierwsza”

Marysia kończy dziś 8 lat. ❤️Nasza najstarsza córka, nasze pierwsze dziecko, przepiękna dziewczynka świętuje dziś z nami cudowne 2920 dni wspólnego życia.Jej pojawienie się na świecie, pierwszy płacz, pierwszy uśmiech, pierwsza bliskość podczas karmienia, zamieszkały w mojej pamięci tak bardzo, jakby miały być tam od zawsze.Nie będę...

Bajka o 2018 roku

Biegłam przez las jak mogłam najszybciej. Nie było to łatwe, bo śnieg sięgał mi do kolan. Przez konary drzew mogłam dojrzeć  jedynie parę gwiazd na niebie. Gdzie to jest ? W ciemności zajarzyły się jasne oczy. Wilk? No i co z tego? Nie czułam żadnego strachu. Chciałam tylko jednego. Dobiec  na czas… Nawet nie patrząc na tarczę zegarka...

Adaś kończy 6 miesięcy!

Sześć miesięcy minęło od chwili narodzin Adasia. Całe pół roku. Wydaje się to niemożliwe. Nie pamiętam świata przed 🙂 Z drugiej strony to zaledwie 182 dni od tej chwili, kiedy po raz pierwszy ujrzałam jego główkę, rączki, maleńkie stópki. Z trzeciej strony to 4383 godziny jak obserwuję go jak rośnie i się zmienia. Powiedzieć Wam co mnie...

Witaj szkoło!

O rany. Chyba się denerwuję. Ja, z natury spokojna, czuję, że na samą myśl o tym serce bije mi szybciej, no wiecie – takie motyle w brzuchu. Nie, mąż nie zaproponował mi wspólnego wyjścia do kina. Nie lecimy na wakacje na drugi koniec świata. Po prostu… nasze dziecko idzie do SZKOŁY!!! Z prawdziwym tornistrem na plecach, do szkoły z dzwonkami na...

D jak Dziecko – poznaj mój życiowy alfabet

Kiedy rodzi się dziecko, w Twoim życiu pojawiają się nowe słowa, a słowa, które do tej pory znałaś nabierają zupełnie innego znaczenia. Każda matka, każdy ojciec mogliby napisać swój własny alfabet. Ja sama mogłabym znaleźć tysiące takich słów! A jak Aniołek. To słowo zawsze kojarzyło Ci się z niebem. Teraz widzisz go w swoim śpiącym dziecku. B...

Mamą być!

Kiedy miałam 15 lat poszłyśmy z moją najlepszą przyjaciółką na imprezę do klubu. Pamiętam to jak dziś. W domach powiedziałyśmy, że idziemy na urodziny koleżanki. Wszystko się oczywiście wydało, kiedy zamiast wrócić do domu o 22:00 zjawiłyśmy się o 4:00 rano, a ja próbowałam mojej całej we łzach, roztrzęsionej mamie wytłumaczyć, że nic się przecież...

Ania o różnych obliczach

Jej pojawienie się na tym świecie było dla mnie cudem. Profesor, który mnie operował po zabiegu powiedział „proszę na razie nie zachodzić w ciążę…”. Ale jakbyście poznali Anię to wiedzielibyście, że ostatnią  rzecz, którą Ania znosi to… czekanie. Więc już po 14 miesiącach od operacji zjawiła się na tym świecie. Taka moja mała...

Sport łączy pokolenia!

Patrząc na rodzinne fotografie, mogę powiedzieć, że sport łączy ludzi niezależnie od ich wieku i umiejętności. Dziadek na rowerze z Marysią w krzesełku, tata w basenie z Anulą, ciocia z dwiema dziewczynkami podczas marszu z kijkami, babcia ciągnąca którąś z nich na sankach… Kilka pokoleń, jeden cel − być zdrowym i dobrze się bawić! Dla każdego z...

Siostrzana miłość

Kiedy myślę przyjaźń to widzę Pawła, Siwą, przyjaciółkę „od urodzenia”, moich braci, mamę. Bo kto to jest przyjaciel? To ktoś, komu możesz powierzyć swoje sekrety, komu możesz się wypłakać w rękaw, z kim możesz gadać do rana, kto jest przy tobie, kiedy go potrzebujesz i dla kogo ty jesteś i to o każdej porze dnia i nocy. Taka jest moja definicja...