Kategoria: Rodzina

Wiosno! Wiosenko jesteś!!!

Dzisiaj oficjalnie zaczyna się wiosna. Hurra!!! Przeżyliśmy następną zimę. A z nią koszmar ubierania kombinezonów, zimnych nóg i nosów. Katarów, kaszlu, smarkania, kichania! (mam taka nadzieję, że obecne przeziębienie, które nas dopadło to efekt przesilenia wiosennego :). Koniec biegania w ciemnościach i szarościach. Pewnie można by napisać 100...

Śnieg, narty i wiener schnitzel

Na ten wyjazd czekałam od dawna. Góry, śnieg, narty! Pierwszy raz z Anką! Ostatni raz na nartach byłam dwa lata temu i nie do końca narciarsko ten wyjazd się liczy. Byłam cztery miesiące po usunięciu guza i mój neurolog kazał mi baaardzo uważać. Uważałam i spokojnie zjeżdżałam. To było niesamowite. Czułam, że żyłam! 🙂 W tym roku miałam nadzieję...

Z okazji święta wszystkich kobiet

Nie wyrosłam na tradycji Dnia Kobiet. Może dlatego, że mamie ten dzień się kojarzył z goździkiem od Dyrektora Szpitala a tata też konsekwentnie nie kupował w tym dniu kwiatów (mimo, że robi to przez okrągły rok). Ale nie zmienia to faktu, że to Święto jest zapisane w kalendarzu od wielu lat. I chociaż Paweł też go nie celebruje, to ja korzystam z...

Jak nie wpuszczać zimy do naszego związku

Nie mogłam nie poruszyć tego tematu. Walentynki. Nie wiem czy obchodzenie tego święta to objaw amerykanizacji naszego kraju – i nie będę się nad tym zastanawiać (przynajmniej nie na moim blogu 🙂 ). Wcale zresztą nie obchodzimy Walentynek w jakiś specjalny sposób. W erze „przeddzieciowej” też nie było inaczej. Czasami szliśmy do jakiejś...

Mama od A do Z

Moja ukochana kuzynka już bardzo niedługo zostanie po raz pierwszy mamą. Następne dziecko w rodzinie!!! Zadała mi już 1001 pytań z czego to najważniejsze ‘a jak to będzie jak się już Mała na świecie pojawi?’. Oj będzie, będzie! Wszystko się zmieni od A do Z . Tak jak dla mnie… A jak adoracja czyli okazywanie uwielbienia, zachwytu. Najbardziej...

Jak wypadły pierwsze urodziny Ani

Pierwsze urodziny w życiu dziecka. To taka ważna data. Postanowiłyśmy z moją przyjaciółką wyprawić je wspólnie. W końcu Jej Jasiek jest starszy od Ani tylko 3 dni (czy to nie super! ). Nasi (wspólni) znajomi, w większości dzieciaci zostali zaproszeni już dawno. Na miejsce akcji wybrałyśmy dzieciowo przyjaźnie nastawioną Ciuciubabkę. Jej...

Skończyłam rok. TriMama

  Dziś czas zdmuchnąć jedną świeczkę na torcie. Nie, to nie są urodziny Anki. Anka dopiero ma swoje święto za kilkanaście dni . Dzisiejsza rocznica należy do mnie. Ale nie tylko do mnie. Również do Was. TriMama dziś kończy ROK! Co mogę powiedzieć? Cieszę się, że tu jestem. Nigdy Wam tego nie mówiłam, ale bałam się TriMamy. Bałam się bardzo...

Dlaczego rok 2014 był dla mnie jak bajka

Była zimna, grudniowa noc. Mróz szczypał w uszy, a z nieba padały grube płatki śniegu. Było tak zimno, że nikt nie otwierał drzwi, widać było tylko dym unoszący się z kominów. Wszyscy siedzieli w domach, pili gorący imbir i wygrzewali się pod kocami. Wszyscy…oprócz 12 mężczyzn skupionych wokół ogniska w lesie. W lesie gęstym i wielkim, w którym...

15 rzeczy, które każdy tata dziewczynek powinien wiedzieć

Wczoraj moja Marysia skończyła 3 latka… kiedy na nią patrzyłem nie mogłem się nadziwić jak szybko mija czas. Zdałem sobie sprawę z tego jak bardzo się zmieniła, jak ja się zmieniłem. Jak wiele od siebie się nauczyliśmy. Słabe geny! Gdzie Syn??? Dokoła same baby! Współczuję Ci – kiedy dorosną będziesz musiał “pilnować” wszystkich chłopaków z...

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

No to oficjalnie zakończyłam sezon 2014 (mój pierwszy i pewnie najbardziej wzruszający). Pobiegłam w Półmaratonie Mikołajów w Toruniu. Mimo, że trasa była ciężka (bo w większości prowadziła przez las) a kolano też dawało o sobie znać, to muszę przyznać, że bieg w mikołajowych czapkach był super. I kiedy już sobie tak truchtałam obok Mikołajów to...

Czego nauczyłam się przez 33 lata życia?

Moje 33 urodziny. Czego się nauczyłam w ciągu tych lat? Nauczyłam się wierzyć, że nie ma w życiu rzeczy niemożliwych. Nauczyłam się dostrzegać własne słabości. Nauczyłam się słuchać własnych myśli Nauczyłam się radości z bycia matką Nauczyłam się odpowiedzialności za drugiego człowieka Nauczałam się myśleć o przyszłości Nauczyłam się widzieć...

Spowiedź TriMamy

Zaczęło się jakoś po powrocie z wakacji, razem z chorobą Marysi. Na początku nie wiedziałam co to jest, tak jakby jakiś ciężar pojawił się na plecach. Ten pobyt w szpitalu, jej wychudzona buźka i koszmar pobierania krwi, zakładania wenflonów. Te noce spędzone obok niej, ten stres. Nie dało się Anki dalej karmić piersią (zaraz załapała jakiś katar...

Triathlon: Początki TriTaty

Jutro jadę na pierwszy w mojej trzyletniej triathlonowej karierze obóz treningowy! Dwa treningi dziennie pod okiem trenerów z Labo Sport Polska + wykłady. Całość odbędzie się w Kątach Rybackich… jestem znad morza, ale jeszcze nigdy nie byłem w Kątach! Od dwóch miesięcy regularnie trenuję (w lipcu 2015 zamierzam zmierzyć się we Frankfurcie z...

Karmienie a treningi według TriMamy

Wiele razy byłam pytana – czy można biegać karmiąc? Czy można karmić biegając? Kiedy podjęłam decyzję o starcie w triathlonie byłam w dziewiątym miesiącu ciąży. I zaraz pojawiła się pierwsza refleksja. A co z karmieniem? Wiedziałam, że gdyby się okazało, że z powodu treningów nie mogę karmić to ja tej ceny nie zapłacę. Marysię karmiłam...

TriMama…dla mnie Tunia – najlepsza żona, mama moich dzieci, przyjaciel z liceum. Jak na moich oczach stała się TriMamą.

Zanim zacznę pisać o TriTacie, nie mogę nie napisać o TriMamie, a nawet o tym co było przed TriMamą! Nie zamierzam jeszcze raz opowiadać jej historii. Natalia (Tunia) sama najlepiej ją opisała. Podzielę się moim punktem widzenia, tym jak ja przeżywałem zarówno te piękne jak i najtrudniejsze chwile. Narodziny córeczek, choroba najbliższej mi osoby...

M jak Mama

Tydzień temu zostałam najprawdziwszą ciocią. Mojemu młodszemu bratu urodził się synek. Patrzę na Asię i widzę zmiany. Jej oczy bardziej błyszczą, jej uśmiech jest bardziej ciepły, jej ruchy delikatne.. Jest mamą… Zaczęłam się zastanawiać co się zmienia w nas kiedy zostajemy mamami – to krótka lista moich obserwacji: 1. Kiedy podczas...

Witam na blogu TriMamy! Pierwszy wpis.

Marzyłam i wymarzyłam, myślałam i wymyśliłam. Sama nie wiem, w którym momencie pojawił się ten pomysł. Czy wtedy kiedy liczba lajków na faceboku przekroczyła 1000? A może wcześniej? Ta facebookowa popularność mnie zaskoczyła, może trochę zawstydziła – ale dodała też skrzydeł. Zaczęłam pisać częściej, regularniej. Przygodę z blogowaniem...

Oczyma TriTaty

Mając trzy dziewczyny w domu, czasami wydaje mi się, że dystans Iron Man nie jest aż taki straszny 🙂 Już teraz w domu mam niezły triathlon – żona trenuje, dzieci bawią się z T1 i szybki wyjazd ze strefy, a ja próbuję wcisnąć gdzieś moje przygotowania do pełnego dystansu Iron Man. Cieszę się, że udało mi się „zarazić” triathlonem rodzinę. Wspólna...