Kategoria: Rodzina

Czego nauczyłam się przez 33 lata życia?

Moje 33 urodziny. Czego się nauczyłam w ciągu tych lat? Nauczyłam się wierzyć, że nie ma w życiu rzeczy niemożliwych. Nauczyłam się dostrzegać własne słabości. Nauczyłam się słuchać własnych myśli Nauczyłam się radości z bycia matką Nauczyłam się odpowiedzialności za drugiego człowieka Nauczałam się myśleć o przyszłości Nauczyłam się widzieć...

Spowiedź TriMamy

Zaczęło się jakoś po powrocie z wakacji, razem z chorobą Marysi. Na początku nie wiedziałam co to jest, tak jakby jakiś ciężar pojawił się na plecach. Ten pobyt w szpitalu, jej wychudzona buźka i koszmar pobierania krwi, zakładania wenflonów. Te noce spędzone obok niej, ten stres. Nie dało się Anki dalej karmić piersią (zaraz załapała jakiś katar...

Triathlon: Początki TriTaty

Jutro jadę na pierwszy w mojej trzyletniej triathlonowej karierze obóz treningowy! Dwa treningi dziennie pod okiem trenerów z Labo Sport Polska + wykłady. Całość odbędzie się w Kątach Rybackich… jestem znad morza, ale jeszcze nigdy nie byłem w Kątach! Od dwóch miesięcy regularnie trenuję (w lipcu 2015 zamierzam zmierzyć się we Frankfurcie z...

Karmienie a treningi według TriMamy

Wiele razy byłam pytana – czy można biegać karmiąc? Czy można karmić biegając? Kiedy podjęłam decyzję o starcie w triathlonie byłam w dziewiątym miesiącu ciąży. I zaraz pojawiła się pierwsza refleksja. A co z karmieniem? Wiedziałam, że gdyby się okazało, że z powodu treningów nie mogę karmić to ja tej ceny nie zapłacę. Marysię karmiłam...

TriMama…dla mnie Tunia – najlepsza żona, mama moich dzieci, przyjaciel z liceum. Jak na moich oczach stała się TriMamą.

Zanim zacznę pisać o TriTacie, nie mogę nie napisać o TriMamie, a nawet o tym co było przed TriMamą! Nie zamierzam jeszcze raz opowiadać jej historii. Natalia (Tunia) sama najlepiej ją opisała. Podzielę się moim punktem widzenia, tym jak ja przeżywałem zarówno te piękne jak i najtrudniejsze chwile. Narodziny córeczek, choroba najbliższej mi osoby...

M jak Mama

Tydzień temu zostałam najprawdziwszą ciocią. Mojemu młodszemu bratu urodził się synek. Patrzę na Asię i widzę zmiany. Jej oczy bardziej błyszczą, jej uśmiech jest bardziej ciepły, jej ruchy delikatne.. Jest mamą… Zaczęłam się zastanawiać co się zmienia w nas kiedy zostajemy mamami – to krótka lista moich obserwacji: 1. Kiedy podczas...

Witam na blogu TriMamy! Pierwszy wpis.

Marzyłam i wymarzyłam, myślałam i wymyśliłam. Sama nie wiem, w którym momencie pojawił się ten pomysł. Czy wtedy kiedy liczba lajków na faceboku przekroczyła 1000? A może wcześniej? Ta facebookowa popularność mnie zaskoczyła, może trochę zawstydziła – ale dodała też skrzydeł. Zaczęłam pisać częściej, regularniej. Przygodę z blogowaniem...

Oczyma TriTaty

Mając trzy dziewczyny w domu, czasami wydaje mi się, że dystans Iron Man nie jest aż taki straszny 🙂 Już teraz w domu mam niezły triathlon – żona trenuje, dzieci bawią się z T1 i szybki wyjazd ze strefy, a ja próbuję wcisnąć gdzieś moje przygotowania do pełnego dystansu Iron Man. Cieszę się, że udało mi się „zarazić” triathlonem rodzinę. Wspólna...

Wszystkie strachy TriMamy

Ostatnio czekając na wynik rezonansu magnetycznego głowy uświadomiłam sobie, że się boję. Tak po ludzku mam stracha. Myślę pozytywnie, nie poddaję się z byle powodu, umiem walczyć. To nie znaczy jednak, że nie wiem co to lęk. Oczywiście najbardziej boję się tego, czego boi się każda mama. Żeby moim dzieciom nie stała się żadna krzywda. To dlatego...

Kocham cię jak Irlandię!

W zeszłym tygodniu Ania odbyła swój pierwszy lot! Poleciałyśmy do Irlandii, kraju który już chyba na zawsze będzie moją drugą ojczyzną. Teraz, kiedy mieszkam w Polsce, każdy wyjazd na zieloną wyspę to trochę nostalgiczna podróż do miejsca tak bliskiemu mojemu sercu, do kraju, któremu tak wiele zawdzięczam. Przed 2006 rokiem wiedziałam o Irlandii...

Maj się zaczął tak jak sobie wymarzyłam…

Wspólna Majówka z dziadkami dziewczynek planowana  była już dawno. Mania uwielbia zabawy  z nimi  a i  Ania już się bezzębnie szczerzy na ich widok. Oni maja tyle cierpliwości i pomysłów a my.. nareszcie mamy szansę żeby we dwójke potrenować 🙂 Poza tym taka chwilowa odskocznia od pracy, pralek, zmywarek, sprzątania itp dobrze mi zrobi 🙂 Ogólnie...

Jak pachną dla mnie Święta?

Pamiętam (trochę jak przez mgłę) gdy przed operacją podpisywałam pismo o ewentualnej możliwości wystąpienia powikłań, utrata wzroku, paraliż, aż po najgorsze. Zaburzenia węchu i smaku wydawały mi się na tej liście mało ważne. Nie przywiązywałam do nich większej wagi. Ze szpitalem byłam obeznana od małego. Kiedy rodzice wracali z dyżuru zawsze...

Czemu doba nie może trwać np. 26 godzin?

Do kogo by tu trzeba było się uśmiechnąć żeby załatwić dodatkowe parę godzin na dobę? U nas wre jak w ulu, a na dodatek Paweł musiał na kilka dni wyjechać. Bałam się, że z treningów nic nie wyjdzie. Na szczęście z pomocą przyjechała moja mama. Mimo tego, że z nią jak zawsze zawitał wszechobecny chaos (bo milion rzeczy do zrobienia, tyle spraw do...

Co przyprawia(ło) mnie o zawrót głowy?

Czasami bolała mnie głowa, ale to przecież nic takiego, prawda? Każdego czasem boli głowa! Kiedyś miałam zapalenie zatok czołowych, więc zawsze jak bolało, myślałam „znowu te zatoki”.  Brałam tabletkę przeciwbólową i przechodziło. Dopiero w pierwszej ciąży bóle stały się prawdziwą udręką. Bolało ciągle, czasem trochę mniej, a czasami dosłownie...